piątek, 19 września 2014

JAK PRZECHOWYWAĆ LAKIERY DO PAZNOKCI | CO ZROBIĆ ABY LAKIER NIE WYSYCHAŁ I NIE GĘSTNIAŁ?

Witajcie!
Dzisiejszy post będzie trochę luźniejszy, odchodzimy na chwilę od recenzji oraz testów produktów. Jeśli macie ochotę na wpis z kategorii prostych pomysłów DIY oraz organizacji – zapraszam! Klikając przycisk CZYTAJ DALEJ zobaczycie jak przechowuję swoje lakiery, oraz opowiem jakie są moje sposoby na to aby długo pozostały świeże.



Na zdjęciu powyżej możecie zauważyć, że wszystkie lakiery, odżywki, zmywacz oraz akcesoria trzymam w jednym dość dużym pudełku. Dzięki temu, że pudełko jest w miarę duże wszystkie przyrządy oraz produkty mogę trzymać razem, co znacznie ułatwia mi pracę przy paznokciach na co dzień. 


Pudełko, które widzie to zwykły karton po butach z CCC (uważam, że ich pudełka są znacznie lepiej wykonane niż kartony konkurencyjnych marek) oklejony materiałem. Chociaż teraz po ponad roku materiał nie wygląda idealnie i był to mój pierwszy projekt DIY nie wstydzę się go pokazać. Uważam, że pomysł sam w sobie jest naprawdę dobry. Sztuką, a w zasadzie takim trikiem, który sprawia, że pudełko służy mi długo jest rodzaj materiału, którym karton został obklejony. Wykorzystany przeze mnie materiał to cerata, którą dość często używa się na działkach albo stołach kuchennych u naszych mam i babć. Cerata ma właściwości, które przy przechowywaniu lakierów mają szansę się wykazać – jest odporna na płyny oraz łatwo można ją czyścić. Moje pudełko obklejone zostało zwykłą przeźroczystą taśmą, być może dzisiaj zrobiłabym to nieco inaczej ale ten sposób fajnie się sprawdził. Jeśli macie klej typu magic to polecam też wypróbować. Pudełko zostało obklejone zarówno z góry jak i od wewnątrz, dzięki czemu każdy element kartonu został zabezpieczony. Na szczęście wzorów cerat jest mnóstwo a ceny są bardzo przystępne dlatego koniecznie spróbujcie je do czegoś wykorzystać. Minusem takiej ceraty są jej odgniecenia, które widzicie na zdjęciu. Jest kilka sposób na poradzenie sobie z takim problemem, ale jak mówiłam – był to mój pierwszy pomysł i niestety w tamtym momencie nie wpadłam na wyprostowanie materiału. 

Przechodząc do właściwej organizacji – moje pudełko zostało podzielone na trzy, a nawet cztery sekcje. Pierwsza sekcja to mały wiklinowy koszyczek z patyczkami kosmetycznymi, wacikami oraz gąbeczką wykorzystywaną do obmre. Oczywiście jeśli jesteście w posiadaniu pudełeczka plastikowego będzie super, ja takiego małego nie znalazłam nigdzie, stąd taka a nie inna jego faktura. 


Drugim elementem jest zwykły plastikowy pojemniczek, który dostaniecie w każdym hipermarkecie Auchan czy Tesco za mniej niż złotówkę. Jego zaletą są wymiary: jest długi i wąski a więc idealnie sprawdza się jako miejsce do przechowywania pilników, obcążków, separatorów, nożyczek i tym podobnych akcesoriów. 


Ostatnie dwie sekcje są wynikiem podziału utworzonego przez pojemniczki wcześniej opisywane. Po lewej stronie mieszkają swobodnie lakiery, po prawej zmywacz i odżywki. 



Oczywiście wraz z kolejnymi manicure położenie lakierów zmienia się, dlatego też nie widzę większego sensu w układaniu ich kolorystycznie. Ostatnio zrobiłam również dość duże odchudzenie swojej kolekcji lakierów, ponieważ niektóre z nich były ze mną od już naprawdę dawna, albo zostawało ich już na dwie trzy aplikacje. 

Na koniec chciałabym Wam zdradzić kilka porad, które sprawią, że Wasze lakiery będą cieszyć długim życiem:
  • Zawsze pamiętaj aby odpowiednio zakręcić lakier do paznokci (rada banalna i podstawowa, ale uwierzcie, że czasem nie jest aż tak bardzo oczywista jak mogłoby się wydawać);
  • Przechowuj swoje lakiery w odpowiedniej temperaturze (najlepiej temperatura pokojowa, gdzieś z dala promieni słonecznych i nagrzewających się sprzętów np. RTV);
  • Czyść swój pędzelek i wieczko lakieru regularnie (często na górze pędzelków osiada się dość sporo lakieru, warto mieć jakąś chusteczkę lub ręcznik papierowy aby wytrzeć nadmiar produktu, dodatkowo pamiętając aby przecierać górną część słoiczka);
  • Dbaj o odpowiednią gęstość lakieru (jeśli nie chcesz wydawać pieniędzy na produkty, które pomagają rozcieńczyć lakier, możesz spróbować włożyć słoiczek przed malowaniem do ciepłej wody);
  • A może mniejsza pojemność? (Jeśli używacie tylko kilku kolorów i nie zajmujecie się zawodowo malowaniem paznokci, warto postawić na mniejsze pojemności - lakiery zużywa się znacznie szybciej, cena produktów również jest automatycznie niższa); 
Jeśli macie jakieś swoje triki, dzięki którym Wasze lakiery są na długo w dobrej formie koniecznie podzielcie się tym na dole w komentarzu. Dziękuję za każdą aktywność i odwiedziny na tym blogu :) Pozdrawiam cieplutko w ten chłodny poranek,
M. 

11 komentarzy:

  1. Czyli to mit o tym, że należy trzymać lakiery w lodówce? Ech, zmarnowałam tyle pięknych kolorów :(

    Pozdrawiam, Liryczny Zakątek

    OdpowiedzUsuń
  2. Też słyszałam o tym, żeby trzymać je w lodówce, ale próbowałam tylko kilka razy i raz się sprawdzało, raz nie :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością jakieś lepsze lakiery po prostu dawały radę jednak wcale to nie działa tak pozytywnie jak wiele osób mogłoby twierdzić ;(

      Usuń
  3. Świetny post :) Pięknie go ogarnęłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O! Nie wiedziałam, o tym, żeby lakiery wrzucać do ciepłej wody. Skorzystam :)

    http://panda-w-wielkim-miescie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy post :)

    http://modnystyl2013.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale liczy się jeszcze marka. Taki Semilac trochę zwietrzeje przy otwarciu i jest do bani, a weźmy na to PROnail ma stałą i długotrwałą strukturę po kilkunastu otworzeniach

    OdpowiedzUsuń