poniedziałek, 2 grudnia 2013

MOJA CERA TRĄDZIKOWA

Witajcie kochane!
Dzisiaj chciałabym pokazać oraz opisać Wam jak wygląda moja cera. Dzięki temu będzie znacznie prościej porównać Wam, które z używanych przeze mnie kosmetyków znajdzie zastosowanie u Was, a które niekoniecznie. 


Przede wszystkim jestem posiadaczką cery tłustej. Nadmierne wydzielanie sebum to jedno z moich największych zmartwień, zaraz po trądziku. Pomimo mocnego nawilżania mojej twarzy, nadal występuje problem świecenia - mało który puder potrafi ujarzmić moją cerę na dłużej niż 3-4 godziny. 


Zdjęcia, które widzicie zostały zrobione 30 listopada 2013 roku. Nie jest ono zrobione w trakcie miesiączki (lub tuż przed), nie są to więc zmiany hormonalne. Jak możecie zauważyć, cera jest w kiepskim stanie, a to i tak był "dobry" dzień. Na zdjęciu widać wiele gojących się zmian oraz przebarwień, a także wągrów, rozszerzonych porów oraz grudek. Liczne strupy są wynikiem cierpienia na trądzik neuropatyczny. Grudki podskórne to zbierający się w porach łój, który nie dość, że zatyka moje pory to jeszcze koszmarnie wygląda.

Nie czuję się wyjątkowo dobrze pokazując te zdjęcia, jednak wiem, że wiele z Was cierpi na podobny problem (być może nawet posiadacie większe zmiany). Chciałabym Wam pokazać, z jakimi problemami borykam się ja, dzięki temu same ocenicie, które kosmetyki przeze mnie polecane będziecie mogły wykorzystać. W postach będą pojawiać się również aktualizacje, jeśli któryś ze stosowanych przeze mnie kosmetyków przyniesie znaczną poprawę. 

Czy ktoś z Was również cierpi na trądzik neuropatyczny? 
Ściskam, 
M. 

4 komentarze:

  1. Probowalas stosowac Tribiotic na te ranki. To masc z antybiotykiem dostepna w aptekach bez recepty. W tubce lub saszetce. Mnie bardzo pomaga na gojenie ran wszelkich, rowniez tych po rozdrapanych zmianach na buzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam, dziękuję za radę! :*

      Usuń
  2. Bardzo dobry jest też Acnederm krem, na necie jest dużo recenzji i kuracji miesięcznych z rezultatami :-) http://k24-7.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli jeszcze nie próbowałaś, polecam Atrederm lub inną maść z retinoidami (na receptę). Nie udało mi się całkiem wyeliminować problemu, ale mocno udało się go ograniczyć - a to jeszcze nie koniec mojej "współpracy" z tym produktem.

    OdpowiedzUsuń